Zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną - Św. Maksymilian Maria Kolbe
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Kwiecień 2010

ŚWIĄTECZNA ATMOSFERA

Pierwsze dni kwietnia 2010 roku przyniosły świąteczną atmosferę, bowiem w dniach 1 - 3 kwietnia br. przeżywaliśmy Triduum Paschalne, natomiast 4 kwietnia br. obchodziliśmy Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego. Tego dnia wiele wiernych z naszej parafii wzięło udział w porannej rezurekcji, której przewodniczył ks. proboszcz Władysław Ostrowski SCJ. Nasze Rycerstwo Niepokalanej tradycyjnie włączyło się w obstawę procesji dookoła kościoła. Członkowie wspólnoty szli przy sztandarach, chorągwiach i figurach.

JUŻ WKRÓTCE GALERIA ZDJĘĆ

___________________________________________________________________

CIOS DLA POLSKI, CIOS DLA POLAKÓW...

Kilka dni później w sobotę 10 kwietnia 2010 roku wszystkich Polaków i ludzi na całym świecie obiegła tragiczna, a zarazem strasznie bolesna wiadomość ze Smoleńska, gdzie rozbił się polski samolot, na którego pokładzie znajdowali się prezydent Polski i jego małżonka - Lech i Maria Kaczyńscy oraz 94 inne zasłużone dla naszej Ojczyzny osoby. Nikt nie przeżył... Tego dnia ciężko było zająć się czymś konkretnym. Wiele ludzi cały dzień na bieżąco śledziło informacje podawane w telewizji na temat tego okropnego wypadku... Wieczorem w naszym kościele Ruch Sercańskiej Młodzieży poprowadził Apel Jasnogórski z okazji 5. rocznicy śmierci Jana Pawła II, nie zabrakło także modlitw w intencji wszystkich 96 ofiar katastrofy smoleńskiej i ich rodzin, które przeżywały wielki ból i żal po stracie swoich bliskich. W tej podniosłej uroczystości wzięło udział wiele mieszkańców naszej parafii, w tym również nasi Rycerze Niepokalanej.

JUŻ WKRÓTCE GALERIA ZDJĘĆ

20:12, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
Marzec 2010

RYCERSKIE DROGI KRZYŻOWE

W każdym Wielkim Poście przychodzi taki jeden dzień, kiedy Rycerstwo Niepokalanej z naszej parafii NMP Matki Kościoła w Bełchatowie obstawia piątkowe Drogi Krzyżowe. W tym roku nasza wspólnota poprowadziła te nabożeństwa w piątek 13 marca 2010 roku. Grupa Dzieci MI wraz ze swoim opiekunem - ks. Jakubem Snopkowskim SCJ przygotowała Drogę Krzyżową dla najmłodszych parafian o godz. 16:30, natomiast Grupa Starszych MI i ks. proboszcz Władysław Ostrowski SCJ byli odpowiedzialni za przeprowadzenie tego nabożeństwa dla dorosłych parafian o godz. 17:30 :)

JUŻ WKRÓTCE GALERIA ZDJĘĆ ___________________________________________________________________

WIELKOPOSTNE ZMAGANIA DOROSŁYCH RYCERZY W LASKU

W kalendarz bełchatowskiego Rycerstwa Niepokalanej już na stałe zapisały się rycerskie rekolekcje wielkopostne w Niepokalanowie - Lasku. Czciciele Matki Bożej dochowali tradycji również i w tym roku, biorąc udział w takim turnusie rekolekcyjnym podczas jednego marcowego weekendu. Ich duchowymi przewodnikami w tych dniach byli ojcowie franciszkanie z Ośrodku Rycerstwa Niepokalanej w Lasku.

19:40, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
Luty 2010

PIERWSZA NIERYCERSKA POSŁUGA ANIMATORSKA BYŁYCH ANIMATORÓW NASZEJ GRUPY DZIECI MI

Miesiąc ten przyniósł dzieciom i młodzieży ferie zimowe, które przez wszystkich były tak bardzo wyczekiwane ;) Wolny od nauki czas sprzyjał wyjazdom na różnego rodzaju zimowiska, a także na zimowe rekolekcje. Byli animatorzy Grupy Dzieci MI w naszej parafii: Kamil Tusiński, Tomek Siedlecki i Malwina Makara w dniach 23 - 26 lutego br. wyjechali aż pod sam Przemyśl w okolice miejscowości Dubiecko, aby tam posłużyć swoją pomocą animatorską na rekolekcjach dla 60 uczniów Katolickiego Gimnazjum im. Świętej Jadwigi w Sandomierzu, które poprowadził dobrze wszystkim znany w Bełchatowie - ks. Damian Płatek SCJ ;) Na turnusie tym nie zabrakło ani modlitwy, ani pracy w grupach, ani poważnych rozmów, ani też wspólnej zabawy ;) Mimo tak krótkiego czasu trwania tego wyjazdu nasi byli animatorzy MI potrafili złapać wspólny język z uczestnikami ;) Co o nim sami na temat tych rekolekcji mówili w lutym 2010 roku? :)

KAMIL: Ferie zimowe kojarzą nam się z odpoczynkiem. Choć różnie można odpoczywać, to jednak mnie najlepiej się odpoczywa pracując, bo każde rekolekcje, na których jestem animatorem wiążą się z pracą, ale radość spotykania się z ludźmi jest najlepszą nagrodą, a także praca z zazwyczaj młodszymi ode mnie. Choć były to moje pierwsze rekolekcje prowadzone przez ks. Damiana, to jednak wiedziałem, że będą wspaniałe, bo miałem już okazję pracować z ks. Damianem, wtedy, gdy był jeszcze wikariuszem na parafii w Bełchatowie. Program był dość napięty, lecz ze zgraną ekipą każdy punkt programu był rewelacyjnie przygotowany. Ks. Damian powiedział nam, że rekolekcje udały się na 90%, więc jest to bardzo dużo. Każdy jest z nas tylko człowiekiem i może się coś nie udać, ale zdecydowanie większa część się udała i dlatego chwała Panu! :)

TOMEK: Przyznaję się bez bicia, że gdy dostałem propozycję pojechania, jako animator na te rekolekcje, szukałem powodów, dla których mógłbym zrezygnować z tego wyjazdu, ale gdy już zdecydowałem się pojechać, Kamil napisał mi, że to cudowna wiadomość. Ja jednak wolałem zachować wewnętrzną ostrożność i czekałem niecierpliwie na te rekolekcje z wieloma pytaniami. Dziś, gdy już jesteśmy po tym kilkudniowym spotkaniu z młodymi ludźmi, wiem, że Kamil miał rację. Taki wyjazd był mi bardzo potrzebny. Mogłem zajrzeć w swoje wnętrze, a przede wszystkim mogłem skupić się na modlitwie. Rozmowy z Bogiem były dla mnie czystą przyjemnością, przychodziły z taką łatwością. Głęboko wierzę, że to duchowe uniesienie utrzymam w sobie, jak najdłużej. Poza tym, nie mogło być inaczej, jak tylko cudownie - czas spędzony z przyjaciółmi zawsze niesie ze sobą radość i pozwala zapomnieć o tym, co w naszym życiu złe i smutne :)

MALWINA: Nie sądziłam, że taki wyjazd może, aż tak wiele zmienić w moim życiu. Mam wrażenie, że Bogu bardzo zależało na tym, żebym tam była, choć miałam wiele przeszkód. Bóg wiedział, jak zadziałać! Te rekolekcje pomogły mi odkryć na nowo Boga i odaleźć zagubiony, a może zagłuszony przez świat i nadmiar obowiązków sens życia. Był to czas bardzo pomocny, jeśli chodzi o moje problemy duchowe, ale także był szczęśliwym wyjazdem przyjaciół :)

GALERIA ZDJĘĆ

19:20, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 11 lutego 2010
XVIII Światowy Dzień Chorego

"Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro? Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw." (Phil Bosmans)

XXI wiek - to brzmi cudownie. Za tą liczbą kryją się wspaniałe wynalazki naszych przodków, wielkie osiągnięcia. Każdy dzień przynosi zupełnie nowe odkrycia, które mają ułatwić życie ludziom. Sława, popularnośc i uznanie - nie ma chyba cenniejszych rzeczy we współczesnym świecie. Przecież o to od zawsze chodziło, aby być najlepszym, aby czerpać z życia szczęście, aby realizować swoje marzenia. Człowiek w wirze zajęć każdego dnia zapomina o sprawach błahych. Liczy się jedynie walka o szczytne cele, a na brak czasu dla innych zawsze ma gotowe usprawiedliwienie. I tak wygląda życie z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z roku na rok... Człowiek staje się maszyną, zakodowanym robotem, który stopuje wreszcie, gdy coś się zepsuje... Czy tak ma wyglądać radosne życie?

"Czy to nie smutne, że większość ludzi musi zachorować, by zdać sobie sprawę z cudowności życia?" (Jostein Gaarden)

Maszyna, którą jesteś Ty, zaczyna szwankować i staje się coraz bardziej nieużyteczna. W życiu wielu ludzi przychodzi taki dzień, kiedy jednak wszystko się zmienia. Nikt z nas nie jest cyborgiem, który działa bez zastrzeżeń 50 lat, a może i więcej. Do tej pory było przecież dobrze, ale gdy człowiek usłyszy jedno takie słowo w wielu odmianach, dopiero zaczyna budzić się z kolorowego snu i postrzega szarą rzeczywistość. "Rak", "AIDS", "gruźlica" i inne słowa zbiegające się do tych dwóch najgorszych: "ciężka choroba", zmieniają całkowicie to, co dotychczas było niezaburzone, uporządkowane. Każde cierpienie sprawia, że człowiek zaczyna żyć zupełnie inaczej. Zmieniają się marzenia, zmieniają się wartości. Wszystko staje się takie proste, a dlatego wielu ludzi w dalszym ciągu są one śmieszne... Ale czy to jest śmieszne i bezsensowne, że każdy chciałby być zdrowym?

"A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto,
z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto."
(Maria Konopnicka)

Każde cierpienie ma sens. Człowiek jest już tak skonstruowany przez Boga, że boi się śmierci, dlatego zrobi wszystko, aby żyć, jak najdłużej, zrobi wszystko, żeby być zdrowym. Ale nie jest to łatwe do wykonania, gdy wraz z chorobą przychodzi smutek i przygnębienie. Kiedyś być może Twoje życie było oparte na wielu marzeniach, dziś masz tylko to jedno. Kiedyś Twoje życie opierało się na wielu planach, które konsekwetnie realizowałeś, dziś wierzysz, że ten jeden najważniejszy cel, przyjdzie Ci w przyszłości wypełnić. Każdy ból przynosi te same myśli, wiecznie powtarzające się w nowym dniu: "Dlaczego ja?", "Ile jeszcze?", "Czy będę kiedyś zdrowy?". Rzeczy małe stają się wielkimi, a sprawy błahe - priorytetowymi... Najważniejsze jest jednak zachowanie sensu życia, bo przecież inni mogą mieć gorzej od Ciebie... Jeśli jest Ci ciężko, jeśli tak bardzo przygniata Cię cierpienie, to płacz, bo ludzkie "łzy to z jednej strony wyraz ogromu cierpienia, lecz z drugiej także ulga. Razem z łzami wypływa cierpienie, by zrobić miejsce na nową, kolejną falę bólu. Inaczej ból przestałby się w nim mieścić." (Dorota Terakowska). Pamiętaj, że mimo wszystko, możesz być wsparciem dla innych. Niech Twoje łzy nie będą pozbawione nadziei dla innych...

"I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę." (Anna Frankowska)

Nie wiem, czy zauważyłeś, że gdy zaczyna Ci towarzyszyć choroba lub cierpienie, to inni ludzie odsuwają się od Ciebie... Wszyscy diametralnie zaczynają się odchodzić, nie przyznawać się do Ciebie, bo boją się, że Twój ból przejdzie na nich. Jednak pozostaną tylko Ci najserdeczniejsi - przyjaciele. Dla nich nie będzie straszna Twoja choroba. Żeby zdobyć lek, który może uratować Ci życie, będą gotowi skoczyć nawet w ogień, przemierzyć tysiące kilometrów, dotrzeć na drugi końcu świata. To dzięki nim, leżąc w szpitalnej sali lub w domowym pokoju, przykuty niczym kajdankami do łoża cierpienia, dostajesz odrobinę świata, który jeszcze niedawno był Ci tak bliski, a wraz z nim Ci wszyscy ludzie... To przyjaciele sprawiają, że wracają siły i moc, a Twój smutek zastępują radością. Prawdziwie nieszczęśliwymi będą natomiast Ci, którzy w swojej udręce pozostaną sami, Ci, którzy kiedyś zapomnieli o tych najważniejszych wartościach, którymi są od zawsze miłość, przyjaźń. To nie choroba ich wykończy, lecz samotność, a ta będzie odczuwalna teraz jeszcze bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej...

"Żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro, ale marzenia miej takie, jakbyś miał żyć do końca świata."

Dziś 11 lutego 2010 roku w święto NMP z Lourdes przeżywamy także XVIII Światowy Dzień Chorego, który w 1992 roku został ustanowiony w Kościele przez Ojca Świętego - Jana Pawła II. On sam najlepiej pokazał ludziom na całym świecie, jak należy przyjmować każde, nawet największe, cierpienie. Mimo, że jest to dzień, jak każdy inny, to postarajmy się znaleźć, choć chwilę czasu na ważne przemyślenia: Czy dbam właściwie o swoje zdrowie? Czy czasem wszelkimi używkami nie szkodzę sobie samemu i innym? Pamiętajmy, że życie mamy tylko jedno i przeżyjmy je, jak najlepiej! Przy okazji nie zapomnijmy też o tych, którzy na codzień muszą się zmagać ze swoimi krzyżami. Niech wyrazem naszej pamięci o nich będzie przede wszystkim modlitwa w ich intencji, ale i również odwiedziny, serdeczna rozmowa, na które nie możemy sobie zwykle pozwolić przez pracę czy szkołę. Być może dzięki takiej naszej postawie, zagości na czyjejś przeważnie smutnej twarzy uśmiech, a to przecież nic nas nie kosztuje :) Odwagi! ;)

Cierpienie może dotknąć wszystkich, ale nie wszystkim jest je łatwo samemu przezwyciężyć

21:32, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
Czy Bóg czyni cuda?

21:17, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 stycznia 2010
Nowa strona internetowa naszej parafii

Jedna z tegorocznych obietnic ks. proboszcza Władysława Ostrowskiego SCJ została spełniona. Nowa strona internetowa parafii NMP Matki Kościoła w Bełchatowie już działa. Choć brakuje na niej bieżących informacji, to jednak daje nadzieję, że 18 400 mieszkańców os. Dolnośląskiego będzie mogło śledzić na bieżąco w wirtualnym świecie działania ich parafii oraz Księży Sercanów, a zainteresowanie bełchatowian jest ogromne, co potwierdza Tomek Siedlecki, który sam jest administratorem dwóch stron internetowych naszych wspólnot parafialnych: Rycerstwa Niepokalanej (3,5 roku) i Ruchu Sercańskiej Młodzieży (pół roku).

- W końcu bełchatowianie będą mogli wirtualnie uczestniczyć w życiu swojej parafii. Wiele było osób wchodzących na strony MI i RSM w Bełchatowie, które prowadzę, aby, np. zdobyć najprostsze informacje, choćby poznać godziny Mszy Świętych. Jeżeli brak wiadomości na ten temat miałby kogoś skłonić do nie pójścia na niedzielną Eucharystię, to lepiej żeby istniała chociaż prymitywna, nieaktualizowana strona internetowa, która będzie zawierała podstawowe informacje, dlatego dotychczas, gdy nie było jeszcze strony internetowej parafii, takie wiadomości zawarłem na administrowanych przeze mnie serwisach parafialnych. Poza tym swoje strony internetowe od dawna posiadają najmniejsze parafie sercańskie, liczące kilkaset, a czasami nawet kilkadziesiąt mieszkańców. Dopiero teraz do naszej parafii, która jest największą sercańską parafią w Polsce, dotarła cywilizacja. To prawdziwy wstyd. - powiedział Tomek.

Jak zapewniał proboszcz w niedzielę 27 grudnia 2009 roku, kiedy to oficjalnie wystartował portal, na bieżąco strona ma być aktualizowana, choć, jak na razie nie ma na niej żadnych wiadomości z życia parafii. Jej administratorem jest Kamil Cybułka (e-mail: kamil.cybulka@gmail.com). Jednak Tomek Siedlecki zauważył, że pojawiły się na niej informacje pobrane z bloga Rycerstwa Niepokalanej, bądź ze strony Ruchu Sercańskiej Młodzieży. Co on na to?

- Od ponad dwóch lat robię zdjęcia nie tylko do stron, które prowadzę, ale również do "Bełchatowskiego Czasu Serca", najpierw na życzenie ks. Damiana Płatka SCJ, teraz na życzenie ks. Pawła Leszko SCJ. Sam jestem autorem wielu notatek dotyczących wydarzeń parafialnych. Każda taka strona lub gazeta ma swoje prawa autorskie. Każdy, kto pisze artykuły lub robi zdjęcia, poświęca na to zajęcie swój cenny czas, który mógłby przeznaczyć na coś innego. Wielu środkom masowego przekazu udostępniam moje notki. Niektóre są w pełni kopiowane, ale odbywa się to legalnie za moją wiedzą. Jak na razie nikt z osób prowadzących nową stronę parafialną nie zgłosił się do mnie, więc mam głęboką nadzieję, że moje prawa autorskie będą poszanowane i na tej stronie będą się pojawiać notatki wraz ze zdjęciami jedynie autorstwa jej administratorów. - dodał Tomek.

Na nowej stronie internetowej naszej parafii można znaleźć aktualne ogłoszenia duszpasterskie, intencje Mszy Świętych, zapowiedzi przedślubne, informacje o historii parafii, grupach parafialnych, listę duszpasterzy oraz kontakt do parafii NMP Matki Kościoła w Bełchatowie. Wszelkie swoje uwagi i propozycje można zgłaszać też na parafialny adres e-mail: belchatow.par@scj.pl. Mamy głęboką nadzieję, że nowy parafialny serwis internetowy nie zakończy swojego żywota... już po dodaniu pierwszej notatki tak, jak to było w przypadku ostatniej strony internetowej naszej parafii. Poniżej zamieszczamy adres do niniejszej strony:

Zobacz nową stronę parafialną

Nowa strona internetowa naszej parafii
12:11, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
Żywa szopka bożonarodzeniowa w naszym kościele

Już po raz drugi w historii naszej parafii bełchatowianie mogli podziwiać żywą szopkę wewnątrz kościoła. Przed rokiem pierwszą taką szopkę wybudował ks. Damian Płatek SCJ - ówczesny wikariusz sercańskiej parafii w Bełchatowie. W tym roku prace przy szopie nadzorował ks. Paweł Leszko SCJ - obecny wikariusz parafii NMP Matki Kościoła na os. Dolnośląskim. Budowa rozpoczęła się już w poniedziałek 14 grudnia br. Przy stawianiu szopki pomagały rodziny z Domowego Kościoła oraz członkowie Ruchu Sercańskiej Młodzieży. W ostatnim tygodniu przed Świętami Bożego Narodzenia przy szopie trwały prace kosmetyczne, m.in. układanie figur czy też dekorowanie jej kwiatami. Jednak zachwyt ludzi, zwłaszcza dzieci budziła nie tyle cała budowla, co zwierzęta znajdujące się w niej. W tym roku, podobnie, jak w ubiegłym, można było podziwiać 2 owce, 3 kozy oraz kilka królików. Wiele rodzin podziwiało szopkę tak przed, jak i po Mszach Świętych. Jeszcze więcej przychodziło po południowym obiedzie, ponieważ przez okres świąt kościół był cały czas dostępny dla wiernych. Zwiedzanie szopki umilały kolędy rozbrzmiewające w kościele. Niestety, w przeciwieństwie do zeszłego roku, teraz zwierzęta przebywały w kościele tylko kilka dni. Pisząc tę notkę, możemy stwierdzić, że zostały już one zwrócone właścicielom, dlatego też, kto nie zdążył obejrzeć owiec, kozłów i królików, nie będzie już miał takiej okazji. Aczkolwiek, należy pamiętać, że szopka nie ma przypominać ZOO, tylko ma pomagać w rozważaniu Bożego Narodzenia. To właśnie Dzieciątko Jezus jest w centrum uwagi każdej szopki i niech tak pozostanie :) Szopkę w naszym kościele będzie można oglądać do 2 lutego 2010 roku, czyli do święta Ofiarowania Pańskiego, inaczej nazywanego świętem Matki Bożej Gromnicznej.

GALERIA ZDJĘĆ

Tegoroczna bożonarodzeniowa szopka w naszym kościele
11:59, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 grudnia 2009
Radosnych Świąt Bożego Narodzenia! :)

MINI - AKTUALNOŚCI BLOGA MI (24 - 31 grudnia 2009): Piękna jest radość w święta, ciepłe są myśli o bliskich, niech pokój, miłość i szczęście otoczy dzisiaj wszystkich. Radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślnego, owocnego Nowego Roku 2010 życzy Rycerstwo Niepokalanej w Bełchatowie :)   *   Więcej informacji w AKTUALNOŚCIACH na Stronie Głównej bloga MI: http://belchatowscjmi.blox.pl. Serdecznie zapraszamy :)

   

15:04, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
Życzenia MI na Boże Narodzenie 2009

11:03, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 grudnia 2009
Zgromadzeni przy wigilijnym stole

Nadchodzące Święta Bożego Narodzenia niosą ze sobą wszelaką ludzką życzliwość, która jest odczuwalna już z daleka. To wyjątkowy czas, kiedy możemy powiedzieć innym, jak bardzo oni są dla nas ważni. To czas, kiedy zakopane są różne spory, przekręty i nienawiści do bliźnich. To szczególny czas, kiedy zstępujące na ziemię Dzięciatko Jezus jednoczy wszystkich ludzi.

O tym niezwykłym przesłaniu Świąt Narodzenia Pańskiego pamiętali Mali Rycerze Niepokalanej z parafii NMP Matki Kościoła w Bełchatowie, którzy na swoim ostatnim tegorocznym spotkaniu formacyjnym w sobotę 19 grudnia 2009 roku zorganizowali pod przewodnictwem animatorów: Ady Sztorc i Piotrka Szczepaniaka wspólnotową Wigilię dla członków grupy oraz zaproszonych gości, m.in. byłych animatorów MI. W efekcie na wigilijnym spotkaniu pojawili się: Kamil Tusiński oraz Tomek Siedlecki. Nie zabrakło również czuwającego nad całością przygotowań moderatora Grupy Dzieci MI - ks. Jakuba Snopkowskiego SCJ :)

Wigilia rozpoczęła się od wzajemnego podzielenia się opłatkiem i złożenia życzeń świątecznych. Tymi najczęściej padającymi z ust dzieci były: zdrowie, szczęście, radość, pomyślność, a przede wszystkim błogosławieństwo Boże i opieka Niepokalanej. Były to życzenia, bez których nie można się w życiu obejść. Tuż po nich rozpoczęła sie prawdziwa uczta. Animatorzy grupy zadbali o to, aby stół był pełen wybornych przysmaków. Maluchy mogły skosztować, np. sałatki warzywnej czy kapusty z grochem, ale i też makowca, ciastek oraz owoców :) Gdy już wszyscy zaspokoili poranny głód, dzieci zakończyły modlitwą swoje ostatnie tegoroczne spotkanie rycerskie. Mamy nadzieję, że w Nowym Roku 2010 na spotkaniach pojawi się ich jeszcze więcej ;)

GALERIA ZDJĘĆ

Grupa Dzieci MI wraz z opiekunem przy rycerskiej choince

22:05, belchatow.scj.mi , Aktualności
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Boże Narodzenie 2010



darmowy hosting obrazków


NOWY DZIEŃ :




darmowy hosting obrazków
Intencja MI na GRUDZIEŃ 2010:
Abyśmy, jak Maryja Niepokalana, stawali się przybytkiem Emmanuela, Boga z nami, wnosząc nadzieję i radość w życie naszej młodzieży.


darmowy hosting obrazków
Nasze spotkania MI:
1) GRUPA STARSZYCH MI
w środy o godz. 19:00
2) GRUPA DZIECI MI
w soboty o godz. 10:30
Grafik animatorów MI



darmowy hosting obrazków
NAPISZ DO NAS:
mi.pkrd.bel@interia.pl


Zostań Rycerzem Niepokalanej:


Licznik bloga:


Tyle teraz jest tu osób:
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes


Jest godzina:


Skomentuj blog MI:


Prognoza pogody:



Administrator bloga MI:
TOMEK


Rankingi:

Ranking Stron Katolickich <><


Statystyki bloga MI:


Muzyka w tle bloga:
RADIO NIEPOKALANÓW

RADIO NIEPOKALANÓW

Free JavaScript from
Rainbow Arch



Boże Narodzenie 2010